Syczki
Strona startowa
Syczek zwyczajny
Zbiórki
Zimowisko 2012
Obóz 2012
Skład
Księga gości
Kontakt
Ankiety
Galeria
Newsletter
Forum
Wyjazd zastępu i obóz
 

Obóz 2012

Wyjazd odbył się bez komplikacji i opóźnień. Kiedy dojechaliśmy (pod sam obóz ) poszłyśmy na miejsce gdzie miał być nasz podobóz i przyniosłyśmy namioty. I je rozłożyłyśmy. Prawie cały pierwszy tydzień była pionierka. A tak wyglądał nasz podobóz:


Święto szczepu
Jak co roku w święto szczepu miał odbyć się alarm, więc komenda poleciła nam rozpiąć guzik itp. aby mieć jak najlepszy czas . Na szczęście udało nam się przespać całą noc . Na powitaniu dnia dostałyśmy koszulki odozowe i dwa kawałki materiału, na których było nie wiadomo co. Jeden miałyśmy włożyć do prawego, a drugi do lewego buta. Na śniadaniu największym powodzeniem ciaszył się krem czekoladowy (bo nutellą tego nazwać nie można)(z biedronki). Po posiłku podzieliliśmy się na grupy według znaczków z prawego buta. Celem było chodzenie po jakiś punktach, na każdym można było zdobyć 0-3 kawałków złota, po drodze okradali cię rabusie (Tomek Maj, Piter i Kuba), mogłeś zdobywać złoto grając w kamień, papier, nożyce. Kiedy czas minął siedliśmy na jadalni i licytowaliśmy za  złoto artefakty. Obiad. I znowu dzielimy sią na grupy, tym razem według znaczka z lewego buta. Dalszym celem było skopiowanie artefaktów (co nie wszyscy zrobili). Dostaliśmy materiał i musieliśmy zrobić z niego flage swojej drużyny (mech, trawa, papier, kamień ogień itd.), na kawałku drewna rysowaliśmy znaczek - to było nasze medium które musieliśmy schować. W głównej częśći biegaliśmy, co 5 min inna drużyna zabierała flage innej. Alarm szczepu był 8, o 2 w nocy. Pierwsza była Agata S-J, a pierwszą drużyną Ptaki Puszczy .

Chatki
Około 6 obudził nas alarm z ekwipunkiem na 3 dni do lasu. Szybko się spakowałyśmy i zameldowałyśmy, a potem wraz z Dominiką i Alą poszłyśmy. Kiedy myślałyśmy, że to już koniec straszliwej drogi ze straszliwym plecakiem, Karolina D. zauważyła latrynę Desantowców i musiałyśmy iść dalej . Na szczęście udało nam się znaleźć odpowiednie miejsce (tak nam się przynajmniej wydawało). Ze względu na wczesnę porę zjadłyśmy coś i poszłyśmy dalej spać. Wtedy też zaczęły się... PRZELOTNE DESZCZE ! Około może 14 postanowiłyśmy zacząć budować chatkę. Jednak pojawił się problem - droga, a nawet nie jedna. Ze wszystkich stron otaczały nas drogi. Ciąg dalszy nastapi...




Wędrówki
Około godziny 8 wytargałyśmy z namiotów nasze plecaki i wybrałyśmy się na jadalnie gdzie skonsumowałyśmy ubogie śniadanie. Następnie (niestety) przyszedł czas na pszemarsz CAŁEGO Duraczowa i CAŁEJ Mokrej, aby dojść na przystanek autobusowy. Na busa nie musiałyśmy długo czekać, wsiadłyśmy do niego i pojechałyśmy do Stąporkowa a stamtąd pojechałyśmy do Skarżysko - Kamiennej. Gdy dojechałyśmy musiałyśmy przejść kawałek miasta aby dojść do budynka "miłośników Dolnej Kamiennej", gdzie przez następne 3 doby miałyśmy mieszkać. Rozgościłyśmy się i poszłyśmy zwiedzać najbliższą okolicę co wyglądało tak, że wylądowałyśmy w "Galerii Kamiennej",gdzie wszystkie dziewczyny (oprócz Yorka, Oli i mnie) szperały w poszukiwaniu ciuchów. Kolejnym punktem w naszym planie był obiad czyli pizza , jedna duża dla 3 osób. Następnie wróciłyśmy do budynku.Ciąg dalszy nastąpi...





Komentarze do tej strony:
Komentarz pochodzi od Paula, 18.08.2012, o 19:27 (UTC):
chatki sie jeszcze nie skończyły

Komentarz pochodzi od Asia, 06.08.2012, o 08:07 (UTC):
Do chatek trzeba jeszcze dodac hit "zostane krolowa"



Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:


Dzisiaj stronę odwiedziło już 2455 odwiedzający (5065 wejścia)
 
Kilka słów
Syczki to zastęp działający w 7 KDH "Ptaki Puszczy" im. Marii Skłodowskiej- Curie. Działamy od 2010 roku ;) W składzie: Zastępowa- Alicja Hrehorowicz Nowak "Czarny" Skarbnik- Adrianna Sznicar "Ryjek" Kronikarka- Izabela Cerek "Lotnik" Proporcowa- Paulina Haber "Jajo" Apteczkarka- Joanna Markiewicz "Marchewa"
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=